To blog o moim mieście i świecie, który jest fajniejszy, szczęśliwszy, po prostu lepszy. Świecie z perspektywy biegacza.
Blog > Komentarze do wpisu

Mikołaj jest zawsze w biegu

Minął rok, od kiedy napisałem ostatni wpis na moim blogu. Biję się w piersi i obiecuję poprawę. Okazja jest wyśmienita - zbliżające się święta i nowy rok to zawsze czas różnych postanowień, więc ja postanawiam, że będę bardziej systematyczny i podobnie jak w przypadku biegania także w pisaniu bloga nie dam się pokonać leniowi, który się we mnie odzywa. 

Jak tu zresztą nie wrócić do pisania o bieganiu, skoro tyle się w Elblągu pod tym kątem dzieje! W ostatnim czasie pierwsze skrzypce grają zapaleńcy ze Stowarzyszenia Elaktywni, które promuje wśród elblążan zdrowy tryb życia. Dzisiaj zachęcili do biegania nawet świętego Mikołaja! 

O godz. 15 ponad 50 osób stawiło się w Bażantarni, by wziąć udział w I Mikołajkowym Biegu w Elblągu. Stawce jak zwykle przewodził niezmordowany Wojtek Bartnicki, który poprowadził barwny korowód ulicami Elbląga. Tempo było rekreacyjne, humory dopisywały, większość biegaczy miała na głowach mikołajowe czapki. Jeden z naszych kolegów - Mariusz - nawet utlenił swoją czarną długą brodę, by bardziej przypominać świętego Mikołaja. Jak sam zauważył, po trzech próbach, broda zamiast siwej wyszła beżowa, ale i tak dostojnie wyglądał w czerwonym kubraczku:)

Trasa nie był trudna, przebiegliśmy około 7 kilometrów od Bażantarni przez Marymoncką, Królewiecką, Fromborską, Ogólną, Dąbka, Piłsudskiego i ponownie do Bażantarni, gdzie na wszystkich czekało ognisko z kiełbaskami, gorąca herbata i kawa oraz krówki na podładowanie energii. 

A wcześniej na trasie zaskoczeni przechodnie nam machali, kierowcy radośnie trąbili (dołączył nawet motorniczy tramwaju), obojętni nie byli nawet policjanci, którzy na chwilę uruchomili koguta w swoim radiowozie:) 

Powtórka już za rok!

Fot. Anna Dembińska/portEl.pl

sobota, 06 grudnia 2014, rafalgruchalski

Polecane wpisy